Warning: Illegal string offset 'action' in /home/fundacja/public_html/fundacja/wp-content/plugins/simply-exclude/simplyexclude.php on line 2290
publikacje | tarnogórska fundacja kultury i sztuki

tarnogórska fundacja kultury i sztuki


Warning: Illegal string offset 'action' in /home/fundacja/public_html/fundacja/wp-content/plugins/simply-exclude/simplyexclude.php on line 2290

okladka-kopia

Krzysztof Tomanek, Drugi dzień szwedzkiego lata, 2016

 

“(…) Emocje i obrazy pojawiające się w tych wierszach, wydają się być dialektyczne. Rozumiem przez to, że posiadają ze sobą swoisty związek oparty jednocześnie na przynależności i rozłączności, ekspresji i konflikcie np. nie 
docenia się niemowląt, / skrytego bestialstwa ich przebywania [s.16] albo wszystko tak nieobecne jak mięśnie twarzy, które rozciągają się w uśmiech. / mruganie, odliczanie / (jakby kochać się z kimś nowym, / lepszym) [s. 26]. Czytelnikowi podczas lektury tych wierszy
towarzyszy wrażenie kruchości: włosy chwieją się jak korale zawieszone w przejściu [s. 10], wiedzą o sobie, samochody wiedzą o mgle, wiedzą, że kończy się lato. upokarzają. co zrobić [s. 24]. Poeta tworzy propozycję literacką cechującą się troską o materialny detal, dbałością o dokumenty i odpowiedni ich montaż z emocjami.:”

                                                                                              Andrzej Kanclerz

 

“(…)Wtłaczanie odbiorcy poprzez sygnalizowane treści w industrialny krajobraz cywilizacji, jaką sobie stworzyliśmy, jest dla mnie czymś przygnębiającym i interesującym.”

                                                                                                Dariusz Sas

 

baczyński okł

Michał Baczyński, Druga strona mostu, 2014

Przy współpracy Tarnogórskiej Fundacji Kultury i Sztuki, nakładem Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach ukazał się tom poezji Michał Baczyńskiego pt. “Druga strona mostu”. Głos tej poezji jest świadectwem miejsc, których nie ma i miejsc, których być nie mogło.  To przeczucie, które prowadzi do świata niekompletnego, niemogącego spełnić się w nieskończoności swoich przerwanych lub nieistniejących nigdy życiorysów. Niepewność tego co zdarzyć się mogło jest podważana dojmującym poczuciem straty – bo chyba właśnie poczucie straty wskrzesza obrazy z nieistniejącej pamięci – wyznacza jej prawdopodobieństwo. Nie jest to jednak ton lamentu, raczej obowiązek protokołu…

Krzysztof Tomanek

Baczyński rzeźbi słowa. Układa je w jakiś nieodparcie logiczny ciąg. Są (ujawnia się to przede wszystkim kiedy sam czyta swoje wiersze) w jakiś sposób definitywne, ostateczne, nieodparte. Tutaj nie ma raczej miejsca na dowolność, na jakieś “boskie szaleństwo” i błyskotliwy efekt. Tutaj słowa się waży.

(…) Otóż epifaniczny światopogląd poetycki Michała Baczyńskiego i jego poważny gęsty od znaczeń ton wydaje mi się dziś nie tylko czymś wyjątkowym, ale również pięknym i na swój sposób dzielnym.

Maciej M. Szczawiński

Paweł Adwent, Dwadzieścia razy szukam, 2013

“Z poezją Pawła A. borykam się już od dawna. Można by rzec, że jestem nią głęboko dotknięty. Kto by pomyślał, iż taki porządny jegomość (mający tyle talentów) będzie parał się tego typu zajęciem. Mógł przecież Polsce się do czegoś przydać! Tymczasem męczy duszę „mięśniami serca”, „plamami w oku”, śmierdzącą ciepłą siarką”. Ewidentnie kręci słowem, kadzi i mataczy. Paweł A. z pewnością jest adekwatnym społecznym poetą, który pyta odpowiadając: „Których ludzi mam dziś sławić?! – Z gówna cerkwi nie postawisz…”

                                                                                                              Łukasz Loskot

“Mocną stroną wierszy Pawła Adwenta jest prostota, oszczędność środków wyrazu. Autor świadomie unika poetyckich ozdobników,skonwencjonalizowanych chwytów. Czyni to liryczny komunikat bardziej czytelnym i wyrazistym. Zwraca uwagę tonacja tej liryki,miejscami mocno sprozaizowana, łącząca wzniosłe z powszednim, a często trywialnym. Poetycki światoobraz, jaki wyłania się z tych tekstów, intryguje i niepokoi.”

                                                                                                           Grzegorz Kielar

Patryk Chrzan, Postrzyżyny, 2012 (arkusz)

Główna nagroda w konkursie organizowanym przez Tarnogórską Fundację Kultury i Sztuki – Arkusz 2012

Kontener – Świat, 11/2012

Wiersze Patryka Chrzana to rzadki przykład celnej poetyckiej ironii. Jest to ironia w jakiś sposób heroiczna. A taka ironia to już właściwie poetycki światopogląd. Nie ma tu miejsca na patos. Ale nie ma go też dla szyderstwa i cynizmu. Ten poeta , a znam jego teksty od dawna, nawet w najbardziej kąśliwych utworach upomina się o zdegradowane wartości. Podnosi je z kałuży i grząskich osiedlowych trawników. Podgląda w wieczornym oknie blokowiska. Wyjmuje wraz z pożółkłym biletem na dawno zapomniany seans. Słowem ? jak wszyscy, którym wolno dziś przypisać wrażliwość i mądrość ? odczytuje siebie i nas grzebiąc w śmietniku. Oto kontener ? świat . Zużyte porzuconeobrazy, gesty , słowa i pieśni. Zanurzmy się weń z czułością i prawdomównym okrucieństwem. Tak jak czyni to poeta, Patryk Chrzan.

                                                                                                     Maciej Szczawiński

Łukasz Loskot, Planeta Psów, 2012

Od książki Loskota nie mogłam się oderwać. Jego gniew, bunt (o trzydzieści lat młodszy) jest też moim. Ten pełen pasji skrajnie osobisty stosunek do sacrum, poszukiwanie Boga żywego, sprawdzanie całym jestestwem. Swoiste piękno i humanizm odległy od parafialnej dewocji.

                                                                                                     Mirosława Pajewska

Marta Ochman, Dzieje Żydów w Tarnowskich Górach, 2012

„Niniejsza publikacja jest pracą magisterską Pani Marty Ochman. Tarnogórska Fundacja Kultury i Sztuki zdecydowała się, by zaproponować ją szerszemu odbiorcy gdyż doskonale wpisuje się w projekt „Tarnogórzanie dla pamięci”. Książka stanowi swoiste kompendium historycznych podań, dla których początkiem i końcem jest teren tarnogórskiego kirkutu. Daje świadectwo pamięci brzmienia imion i nazwisk tarnogórzan, których szczątki nie znalazły tam swojego spoczynku – tych których kości pochłonął ogień Holocaustu.

W tym znaczeniu ta książka staje się micwą – kamieniem położonym na krawędzi – właśnie taka była potrzebna; konieczna.”

                                                                                                       Krzysztof Tomanek

Ryszard Bednarczyk, Rocznicowe wiersze, 2012

„Są książki poetyckie spójne i precyzyjnie skomponowane, są też takie, których świadectwem jest kilka zaledwie wierszy, błyszczących niczym złote monety w szkatule miedziaków i tych ze srebra. I takie utwory w tomiku Ryszarda Bednarczyka odnajduję, wpisując do nich bez wahania „Rocznicowe wiersze”, „Ścianę płaczu” czy „Budowanie domu”. Nie sposób też się oprzeć urokowi wspaniałej pointy: wdziera m się do ust coraz natarczywiej / życie o smaku gorzkich migdałów”, i te linijki dowodzą, że autorowi nieobca jest poezja.

Proponuję zatem lekturę przypominającą pracę odkrywcy: trzeba odszukać tych kilka miejsc w niniejszej książce, które olśniewają. Jednocześnie można z innymi wierszami się kłócić, niektóre odrzucić. Bo tomik ten przypomina właśnie szkatułę z wierszami – być może nie wszystkie były bite w jednej mennicy i nie wszystkie posiadają taką samą próbę szlachetnego kruszcu, ale nie sposób stwierdzić kategorycznie i nie bez wątpliwości, że którykolwiek jest dziełem fałszerza, podającego nam bezwartościową blaszkę.”

                                                                                                                  Marcin Hałaś

Krzysztof Urbański-Tomanek, Zaimek tutaj, 2011

Tom poezji uzyskał nominacje do nagrody głównej w konkursie na najlepszy książkowy debiut poetycki roku 2011 - Złoty Środek Poezji.

Nowe Książki 5/2012

“(…) Zaimek tutaj zapowiada twórcę ciekawego, odrębnego, o ukształtowanej, indywidualnej wyobraźni i wrażliwości. To debiut dojrzały, jaki nieczęsto zdarza się w poezji.

(…)Wzorem Peipera i Przybosia Tomanek odrzuca wielosłowie, pracuje nad metaforą ? oryginalną i przemyślaną, wymagającą niemałych umiejętności interpretacyjnych, a przede wszystkim cierpliwego wgryzania się w tekst, nieustannych powrotów do raz przeczytanych fragmentów.

(…) Wielość skojarzeń oddaje tyleż pracę samej pamięci ? organizuje na wzór strumienia świadomości ? co symultaniczną, kakofoniczną materię rzeczywistości.

(…) Pośród bogatej listy wydawanych w Polsce tomików prozatorskich i poetyckich, które trudno zliczyć, a tym bardziej przeczytać, warto pamiętać o Krzysztofie Tomanku ? o jego późnym, ale ważnym debiucie.”

                                                                                                      Sławomir Buryła

Szafa 41/2011

“(…) Cechą dystynktywną tej poezji jest opowiadanie świata; nie obiektywny opis ? lecz subiektywna narracja oparta na doświadczeniu podmiotu (Doświadczenie jest czymś indywidualnym, subiektywnym, przesyconym podmiotowością, skrajnie swoistym ? napisał był K. Tomanek). Możemy więc mówić o doświadczaniu świata (percepcja jest raczej fizjologiczna ? ibidem)

(…) Autor z tak dużą świadomością dochodzenia do pewnego języka, budowania swojej poetyki ? wyłamuje się spod własnych rygorów, jest otwarty na świat, dzianie się, bogactwo słów i dziedzictwo poezji. I z tego trzeba się cieszyć! Otrzymujemy świetne, oryginalne teksty poetyckie: migawki zdarzeń, mgnienia z pamięci, wyraziste obrazy zapisane własnym językiem.”

                                                                                                      Bogdan Zdanowicz

Migotania, nr 3/4 (32/33) 2011

“(…) Dlaczego “zaimek tutaj”? Za tym tytułem kryje się pewna ambiwalencja, z jednej strony ? nieokreśloność, wieloznaczność, ale z drugiej azymut na konkret, na coś lokalnego, bliskiego: w końcu każdy ma swoje “tutaj” bez względu na to, jak odległe od “tutaj” innego człowieka. Każdy z wierszy tego tomu niesie ze sobą jakieś “tu i teraz”, unikatowe, fragmentaryczne, subiektywne, a przecież w przewrotny sposób uniwersalne.

(…) centrum poezji Tomanka, mięso wierszy, w których poeta przyłapuje świat w jego różnorodności, ale i zwyczajności, świat, który “zaczynał się kiedyś na trawniku / przed domem.” [* * * (świat zaczynał się)], a teraz toczy się podlegając kosmicznemu porządkowi, w którym każde zdarzenie ma swój sens i swoje miejsce. I gdzieś pewnie się kończy, ale o tym na razie milczymy.”

                                                                                      Izabela Fietkiewicz-Paszek

 Tajemnica korespondencji, 01/2011

“(…) A więc po pierwsze prawie każdy utwór dzieje się tu jednocześnie na więcej niż jednym planie miejsca , czasu i języka. Tomanek doprowadza niejako do ostateczności poetyckie konsekwencje rozstrzygnięć znanych już od dawana filozofii i naukom ścisłym. Żyjąc cały czas “pomiędzy”, doświadczając nie tylko intelektualnie, ale skrajnie fizycznie /i fizjologicznie/ polifonii zjawisk postanawia traktować wiersz jako swoisty protokół owego stanu rzeczy. Opowieści /jak w życiu/ krzyżują się, przeplatają, nachodzą na siebie, dopowiadając własne puenty. Ludzie, miejsca, myśli, zdarzenia podlegają “przegłosom”. Ich ważność, zwyczajowa istność czy sensowność jest płynna. Jest opowieścią jedna z wielu ważnych /płynących/ opowieści.

(…) Krzysztof Tomanek debiutuje książką wartościową i oryginalną artystycznie . Wie już dobrze i z wiedzy tej korzysta znakomicie jako poeta, że jedną z najbardziej żyznych /jeszcze/ spraw w literaturze jest tajemnica korespondencji, cała ta niewidzialna sieć zdumiewających powiązań, wpływów i zależności, które łączą pozornie wykluczające się zjawiska.
Co drzemie pod podszewką zatomizowanego świata? Dlaczego przyciągają się pewne głosy i obrazy? A inne nie? Poza tym wszystkim jest tu jeszcze błogosławione zdumienie i olśnienie zbawiennym “nie wiem”, bez czego nawet tak “przemyślane” wiersze nigdy nie byłyby poezją.”

                                                                                                      Maciej Szczawiński

Andrzej Kanclerz, Pchacze wózków, 2010

Śląsk  9 (191)/2011

(…) Tytułowi “pchacze wózków” to z jednej strony przedstawiciele konsumpcyjnej masy, zjadacze chleba, a z drugiej współcześni zdobywcy i odkrywcy / kochankowie i poeci / muzycy i politycy, uwikłani w kolorową nudę zakupów, promocji i superofert. Współcześni wielcy nie są już Wielkimi w klasycznym rozumieniu. Ci, którzy mieli walczyć, opiewać, tworzyć są tylko Syzyfami XXI-go wieku, ich głazem jest wózek wypełniony towarami. Kanclerz, podobnie jak Camus w słynnym eseju Mit Syzyfa, pokazuje człowieka samotnego, wyobcowanego, uwięzionego w codzienności. Wchodzi w dialog z mitem i z filozofem, daje własne, zaobserwowane przykłady ?radzenia sobie? z absurdem egzystencji.?

                                                                              Edyta Antoniak-Kiedos

(…) Autor umiejętnie balansuje pomiędzy dystansem, swego rodzaju poetyckim żartem a poważniejszą refleksją, dotykającą chwilami spraw ostatecznych. Już na samym początku Czytelnik przygotowany został do pewnej formy dystansu w odbiorze książki (autoironiczny wiersz? Do czego służy poezja?). Czytając kolejne teksty, można jednak nabrać wątpliwości ? czy Autor nie stworzył sobie bynajmniej swego rodzaju literackiego alibi? by pozbyć się? koturnów?, by mówić rzeczy istotne językiem pozbawionym pretensji.

(…) Najbardziej zapadają w pamięć, najmocniej wybrzmiewają tutaj wiersze, dotykające współczesności. Tytułowi ?Pchacze wózków? to naprawdę bardzo dobry, precyzyjnie wycyzelowany tekst poetycki. Łączy w sobie opis konkretnej sytuacji z uogólniającą metaforą. Rzeczywistość marketów ? ludzkich mrowisk XXI wieku okazała się, wbrew pozorom, interesującym tematem do poetyckiej eksploracji. Takie wiersze to perełki ? naprawdę błyszczą w tym niewielkim, skondensowanym zbiorze.

(…) To niezbyt obszerny,  ale precyzyjny w kompozycji i wartościowy treścią tomik poetycki.?

                                                                                    Marcin Hałaś

“Czy w tym mieście mieszka poeta?” 2010, antologia poezji, red. Andrzej Kanclerz

Autorzy:

Anna Albrecht, Paweł Adwent, Michał Baczyński, Ireneusz Baron, Jan Drechsler, Natalia Juszczak, Andrzej Kanclerz, Justyna Kędzia, Grzegorz Kielar, Henryka Kocot, Krystian Krzemiński, Anna Krztoń, Jan Lipka, Łukasz Loskot, Joanna Oleś, Sylwia Sowa, Krzysztof Tomanek, Leszek Waligóra, Katarzyna Wiśniewska.

 

Antologia p.t. ”Czy w tym mieście mieszka poeta ?” jest zbiorem różnych, często zupełnie odrębnych dykcji. Jak łatwo się domyślić, mianownikiem wspólnym, kluczem, który zebrał tę różnorodność jest tu konkretne miejsce – średnich rozmiarów miasteczko. Książka taka przypomina trochę przypadkową fotografię wykonaną na ulicy. Kogoś rozpoznajemy, czasem nie mamy pewności. Widzimy fragmenty samochodów i twarzy świata (przytrzymanego w ten sposób na chwilę).

                                                                                             Krzysztof Tomanek