działalność
info
linki

indeks
 

TARNOGÓRZANIE DLA PAMIĘCI:


Realizacja programu "Tarnogórzanie dla Pamięci" rozpoczęła się w 2005 roku. Nasza inicjatywa zakłada przywrócenie pamięci, ochronę dziedzictwa wielokulturowości naszego miasta, ocalenie ważnych dla pamięci historycznej miejsc przed wkraczającą do starego miasta komercją.

Pogram został uruchomiony przez Radę Fundacji, ale jego realizacja została scedowana na pokolenie 20- i 30-latków. Impulsem była konstatacja, że pokolenie naszych rodziców oraz dziadków zrobiło więcej w okresie krótkiej odwilży popaździernikowej (udostępnienie dla turystów zabytkowej kopalni i sztolni, uruchomienie Muzeum, tygodnika lokalnego itd.) niż my po roku 1989.

Kolejną motywacją było odczucie, że tutejszy samorząd - pochłonięty tworzeniem regulaminów, statutów, zasiadaniem w radach nadzorczych, naprawą dróg i wykładaniem wszystkiego kostką brukową - niedostatecznie zajmuje się dziedzictwem kulturowym i intelektualnym naszych przodków. Brak refleksji oraz nieuwzględnianie kontekstów historyczno-kulturowych prowadzą do zubożenia życia kulturalnego społeczeństwa, a także do sytuacji, w której liderem społecznym zostaje uczestnik popularnego programu TV, nadgorliwy policjant, czy pani, pięknie mówiąca gwarą.

Nasze miasto do plebiscytu znajdowało się w granicach Rzeszy Niemieckiej, a jego skład ludnościowy przedstawiał się następująco: 12 tysięcy mieszkańców stanowili Niemcy, 9 tysięcy Polacy, 800 Żydzi. Polacy zdecydowanie przegrali plebiscyt w mieście i gdyby nie głosy okolicznej ludności wiejskiej nasze miasto pozostałby w Rzeszy.

Po wkroczeniu Niemców do miasta we wrześniu 1939 jedynym budynkiem, który został najpierw podpalony, a później z niemiecką skrupulatnością rozebrany do fundamentów była synagoga wybudowana staraniem gminy żydowskiej w 1863 roku. Po gminie pozostał do dziś zaniedbany cmentarz i dom oczyszczenia.

Akcja "łączenia rodzin" w czasach PRL-u de facto była exodusem ekonomicznym. Każda zasiedziała tutaj rodzina miała przodków, którzy należeli kiedyś do obywateli Rzeszy. W latach 70-tych ubiegłego wieku ówczesne władze zlikwidowały cmentarz ewangelicki i urządziły na jego miejscu śródmiejski skwer.

Nasz projekt rozpoczęliśmy koncertem "Tarnogórzanie dla Pamięci" dnia 17.06.2005, podczas którego przedstawiliśmy publiczności pierwotne założenia: fundację tablic pamiątkowych w miejscu, gdzie stała synagoga i gdzie znajdował się cmentarz ewangelicki, porządkowanie mogił artystów i zasłużonych dla Ziemi Tarnogórskiej obywateli. Przeprowadziliśmy kwestę, z której uzyskaliśmy kwotę 700 złotych. W okresie zimy 2005/2006 odeszliśmy od pomysłu tablic pamiątkowych na rzecz większych monumentów, znacząco wpisujących się w pejzaż miasta. Uznaliśmy, że symbolem świątyni powinna być stylizowana kolumna, a cmentarza ewangelickiego - cmentarna brama.
Najlepsze projekty wybraliśmy do realizacji. Wystąpiliśmy do władz samorządowych o zgodę na lokalizację, a następnie o zezwolenie na budowę. Złożyliśmy też oferty na zadanie publiczne w zakresie ochrony dziedzictwa w Urzędzie Marszałkowskim, powiecie i mieście. Uzyskaliśmy łączną dotację 25 tysięcy złotych, co umożliwiło zakup materiałów na obydwa monumenty i całkowitą realizację kolumny, która stanęła na miejscu synagogi, a dokładnie w miejscu, gdzie przechowywana była Tora. Uroczystość odsłonięcia odbyła się dnia 19.XI.2006. Na trzonie kolumny zamieszczony jest napis w języku hebrajskim i polskim "Nic to innego tylko Dom Boży i Brama do nieba". Odsłonięcie połączyliśmy z odczytem Dariusza Walerjańskiego - "Gmina Żydowska w Tarnowskich Górach" oraz koncertem pieśni żydowskiej w wykonaniu Niny Stiller. Na uroczystość przybyło bardzo wielu mieszkańców miasta. Byli również przedstawiciele gmin żydowskich z Bytomia i Katowic, władze samorządu, a także spora grupa Romów, którzy jakby od początku utożsamiają się z tym miejscem. Odbierają je jako pomnik także ich martyrologii w czasach nazizmu.

Odsłonięcie "Bramy" na miejscu cmentarza ewangelickiego planujemy na kwiecień bieżącego roku, kiedy przyjedzie z rewizytą delegacja zaprzyjaźnionego powiatu Erlangen-Hölchstadt. Równolegle młodzież i nauczyciele z Technikum Budowlanego przeprowadzili inwentaryzację cmentarza żydowskiego przy ulicy Gliwickiej, rozpoczęte też zostały prace porządkowe pod nadzorem D. Walerjańskiego.

W budynku domu oczyszczenia przy pomocy wolontariuszy chcielibyśmy urządzić archiwum diaspory żydowskiej, a następnie - udostępnić je publiczności. Jednak wnikliwy ogląd cmentarza i domu oczyszczenia uświadomił nam ogrom prac, jakie należy tam wykonać. Natychmiast trzeba wymienić dach domu oczyszczenia, który po poprzedniej zimie obniżył się o kilkadziesiąt centymetrów i grozi zawaleniem. Teren cmentarza w 3/4 należy do skarbu państwa, w 1 do przedwojennej gminy żydowskiej. Zamierzamy cały ten teren wpisać do rejestru zabytków województwa śląskiego, co ochroni spokój zmarłych przed zakusami "gospodarczego" wykorzystania terenu. Miała już miejsce jedna próba przekazania kaplicy oczyszczenia zakładowi pogrzebowemu, której na razie skutecznie zapobiegliśmy. Ewentualną pomoc Fundacji Batorego przeznaczylibyśmy na remont dachu Domu Oczyszczenia.

Zamierzamy też zaznaczyć kostką brukową obrys fundamentów synagogi, a na sąsiednim budynku nanieść cień świątyni, której nie ma. Trzy elementy: kolumna, obrys fundamentów i cień-sylwetka umożliwią osobom odwiedzającym zrekonstruować wyobrażenie tego miejsca. Prawie wszystkie prace fizyczne organizacji - transport, budowa fundamentów, sadowienie rzeźby, porządkowanie cmentarza wykonywali osobiście członkowie i wolontariusze fundacji. Działaniom towarzyszyły setki rozmów z przygodnymi ludźmi na temat akcji. Ukazały się też liczne artykuły w lokalnej prasie, bardzo życzliwie relacjonujące przedsięwzięcie (Tygodnik Gwarek, Dziennik Zachodni, Gazeta Wyborcza, Gość Niedzielny).

Jesteśmy przekonani, że poza wyjątkami, działania Fundacji odbierane są pozytywnie. Dowodem tego może być fakt, że menadżer projektu Staszek Torbus - student lat 22,w ostatnich wyborach samorządowych umieszczony na ostatnim miejscu listy PO, bezapelacyjnie wygrał wybory i został radnym powiatu.
(Tekst jest fragmentem listu motywacyjnego, ktory został wysłany do Fundacji Batorego w związku z programem "Dla Tolerancji")

<<<powrót
::
<<<powrót