tarnogórska fundacja kultury i sztuki


Warning: Illegal string offset 'action' in /home/fundacja/public_html/fundacja/wp-content/plugins/simply-exclude/simplyexclude.php on line 2290

Zaimek tutaj, Krzysztof Urbański -Tomanek

Krzysztof Urbański-Tomanek, Zaimek tutaj, 2011

Tom poezji uzyskał nominacje do nagrody głównej w konkursie na najlepszy książkowy debiut poetycki roku 2011 - Złoty Środek Poezji.

Nowe Książki 5/2012

“(…) Zaimek tutaj zapowiada twórcę ciekawego, odrębnego, o ukształtowanej, indywidualnej wyobraźni i wrażliwości. To debiut dojrzały, jaki nieczęsto zdarza się w poezji.

(…)Wzorem Peipera i Przybosia Tomanek odrzuca wielosłowie, pracuje nad metaforą ? oryginalną i przemyślaną, wymagającą niemałych umiejętności interpretacyjnych, a przede wszystkim cierpliwego wgryzania się w tekst, nieustannych powrotów do raz przeczytanych fragmentów.

(…) Wielość skojarzeń oddaje tyleż pracę samej pamięci ? organizuje na wzór strumienia świadomości ? co symultaniczną, kakofoniczną materię rzeczywistości.

(…) Pośród bogatej listy wydawanych w Polsce tomików prozatorskich i poetyckich, które trudno zliczyć, a tym bardziej przeczytać, warto pamiętać o Krzysztofie Tomanku ? o jego późnym, ale ważnym debiucie.”

                                                                                                      Sławomir Buryła

Szafa 41/2011

“(…) Cechą dystynktywną tej poezji jest opowiadanie świata; nie obiektywny opis ? lecz subiektywna narracja oparta na doświadczeniu podmiotu (Doświadczenie jest czymś indywidualnym, subiektywnym, przesyconym podmiotowością, skrajnie swoistym ? napisał był K. Tomanek). Możemy więc mówić o doświadczaniu świata (percepcja jest raczej fizjologiczna ? ibidem)

(…) Autor z tak dużą świadomością dochodzenia do pewnego języka, budowania swojej poetyki ? wyłamuje się spod własnych rygorów, jest otwarty na świat, dzianie się, bogactwo słów i dziedzictwo poezji. I z tego trzeba się cieszyć! Otrzymujemy świetne, oryginalne teksty poetyckie: migawki zdarzeń, mgnienia z pamięci, wyraziste obrazy zapisane własnym językiem.”

                                                                                                      Bogdan Zdanowicz

Migotania, nr 3/4 (32/33) 2011

“(…) Dlaczego “zaimek tutaj”? Za tym tytułem kryje się pewna ambiwalencja, z jednej strony ? nieokreśloność, wieloznaczność, ale z drugiej azymut na konkret, na coś lokalnego, bliskiego: w końcu każdy ma swoje “tutaj” bez względu na to, jak odległe od “tutaj” innego człowieka. Każdy z wierszy tego tomu niesie ze sobą jakieś “tu i teraz”, unikatowe, fragmentaryczne, subiektywne, a przecież w przewrotny sposób uniwersalne.

(…) centrum poezji Tomanka, mięso wierszy, w których poeta przyłapuje świat w jego różnorodności, ale i zwyczajności, świat, który “zaczynał się kiedyś na trawniku / przed domem.” [* * * (świat zaczynał się)], a teraz toczy się podlegając kosmicznemu porządkowi, w którym każde zdarzenie ma swój sens i swoje miejsce. I gdzieś pewnie się kończy, ale o tym na razie milczymy.”

                                                                                      Izabela Fietkiewicz-Paszek

 Tajemnica korespondencji, 01/2011

“(…) A więc po pierwsze prawie każdy utwór dzieje się tu jednocześnie na więcej niż jednym planie miejsca , czasu i języka. Tomanek doprowadza niejako do ostateczności poetyckie konsekwencje rozstrzygnięć znanych już od dawana filozofii i naukom ścisłym. Żyjąc cały czas “pomiędzy”, doświadczając nie tylko intelektualnie, ale skrajnie fizycznie /i fizjologicznie/ polifonii zjawisk postanawia traktować wiersz jako swoisty protokół owego stanu rzeczy. Opowieści /jak w życiu/ krzyżują się, przeplatają, nachodzą na siebie, dopowiadając własne puenty. Ludzie, miejsca, myśli, zdarzenia podlegają “przegłosom”. Ich ważność, zwyczajowa istność czy sensowność jest płynna. Jest opowieścią jedna z wielu ważnych /płynących/ opowieści.

(…) Krzysztof Tomanek debiutuje książką wartościową i oryginalną artystycznie . Wie już dobrze i z wiedzy tej korzysta znakomicie jako poeta, że jedną z najbardziej żyznych /jeszcze/ spraw w literaturze jest tajemnica korespondencji, cała ta niewidzialna sieć zdumiewających powiązań, wpływów i zależności, które łączą pozornie wykluczające się zjawiska.
Co drzemie pod podszewką zatomizowanego świata? Dlaczego przyciągają się pewne głosy i obrazy? A inne nie? Poza tym wszystkim jest tu jeszcze błogosławione zdumienie i olśnienie zbawiennym “nie wiem”, bez czego nawet tak “przemyślane” wiersze nigdy nie byłyby poezją.”

                                                                                                      Maciej Szczawiński